Menu
Subskrypcja
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
 
Do zamówienia gratis
Darmowa wysyłka
przy zamówieniu
powyżej 200 zł
Kontakt
Infolinia
+48 508 899 508
eMail
bearbook@bearbook.pl
Płatności

Strona na którą wchodzisz zawiera treści przeznaczone dla osób pełnoletnich
Marcin Nowak Lubecki - ŁZA I MORZE
Cena 39.90 zł
Cena okładkowa: 39.90 zł
oszczędzasz: 0.00 zł


Czas realizacji zamówienia: 3 - 5 dni

Ocena: 0.00
                   
Autor Marcin Nowak Lubecki
Tytuł Łza i morze
Stron 304
Okładka twarda
Wydawnictwo W.A.B
Rok wydania 2014


Zobacz koniecznie:

Opis

„Odwrócony tyłem, uświadomił sobie, że jeśli chce dzisiaj uprawiać z Chłopcem seks, będzie musiał mu udostępnić swój odbyt. Nie lubił tego robić od czasu, kiedy wydał swoją trzecią powieść i został prezesem Związku Literatów Polskich”.

Jakie były dalsze losy Tadzia, bohatera Mannowskiej "Śmierci w Wenecji"?

W przewrotnym debiucie Marcina Nowaka Lubeckiego odnajdujemy go w rzeczywistości PRL-owskiej jako zaangażowanego politycznie literata, uznanego pisarza, prezesa Związku Literatów Polskich, sygnatariusza antydemokratycznych uchwał. W życiu prywatnym to stateczny mąż i ojciec, choć nie milkną plotki o jego homoseksualizmie. Kiedy wyjeżdża do Wenecji zakochuje się w młodym Chłopcu, tak jak wcześniej główny bohater "Śmierci w Wenecji" zakochał się w nim. Chłopiec jednak w całej swojej okrutnej szczerości, szydzi z uczucia jakim obdarzył go starszy pan...

Przeczytaj fragment wywiadu z autorem z 50. numeru "Repliki":

Polski konserwatywny kryptohomoseksualista w wieku zaawansowanym marzy o śmierci w Wenecji, ale gdy do niej przybywa, ulega erotycznej fascynacji pięknym blondynkiem. Relacja z Davidem, uosobieniem amerykańskiej niewyparzonej, buńczucznej, naiwnej i ideowej młodości, stanie się nagle ważna dla statecznego Tadeusza Sokołowskiego, prezesa Związku Literatów Polskich. Dziś Tadeusz, bohater twojej książki „Łza i morze”, wydaje się postacią nie z tego świata.

Ma żonę i nie ma zamiaru rezygnować z rodziny, to dla niego oczywiste. Ma też samoświadomość, ale taką, jaką mieli pewnie Andrzejewski czy Iwaszkiewicz, który jest w pewnym sensie prototypem Sokołowskiego. Nie jest to samoświadomość emancypacyjna, z naszych czasów. Oni wtedy naprawdę nie widzieli nic złego w tym, co dziś my nazywamy prowadzeniem
podwójnego życia. Nie było kategorii takich, jak coming out – jesteśmy w roku 1964, przed rewolucją seksualną, przed Stonewall.

A David? Jest już zwiastunem tego, co moglibyśmy nazwać seksualnym wyzwoleniem?

Tak, David jest jakby wysłannikiem z przyszłości. Nie jest homoseksualistą, dziś powiedzielibyśmy raczej, że jest biseksualny. Ale on sam nie lubi sztywnych kategorii i jest otwarty na różne doznania. Czyta Wilhelma Reicha i traktuje erotyzm jako twórczą energię, która powinna zostać uwolniona spod kulturowych represji. Wierzy, że w ten sposób można zbudować lepsze społeczeństwo, w którym każdy będzie czuł się, jak u siebie w domu i pracował dla wspólnego pożytku. Cała grupa teatralna Living Theatre, do której należy David, to rewolucjoniści, protohippisi, którzy zapowiadają przełom kontrkulturowy. Ich mottem mógłby być znany slogan hippisów "Bądź realistą, żądaj niemożliwego!". Dlatego tak interesujące wydało mi się spotkanie tych postaci: rewolucjonisty, idealisty i maksymalisty Davida oraz Tadeusza, pragmatyka, kalkulującego taktyka i realisty. Pisarz z jednej strony pozostaje pod urokiem młodzieńczej energii chłopaka, z drugiej – dostrzega płycizny jego wizji i brak realizmu. Ale w wyniku spotkania z Davidem musi przemyśleć swoje życie i wywrócić je do góry nogami. Choćby na chwilę.

Zadbałeś też o realia. Living Theatre naprawdę wtedy gościł w Wenecji.

A Julian Beck, jeden z jego założycieli, naprawdę miał zamiar wpuszczać LSD do kanalizacji miejskiej.

Opisujesz też wyzwalające orgie seksualne. Fakt?

To już sobie wymyśliłem, ale oni urządzali takie rzeczy na scenie, więc wydaje mi się, że byliby skłonni tym bardziej za kulisami.

Materiały video
To może Cię również zainteresować:
Giorgio Bassani - ZŁOTE OKULARY
John Boyne - SPÓŹNIONE WYZNANIA
Philippe Besson - NIEPEWNE DNI
Jacek Melchior - XXL