Menu
Subskrypcja
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
 
Do zamówienia gratis
Darmowa wysyłka
przy zamówieniu
powyżej 200 zł
Kontakt
Infolinia
+48 508 899 508
eMail
bearbook@bearbook.pl
Płatności

Strona na którą wchodzisz zawiera treści przeznaczone dla osób pełnoletnich
Edmund White - ZUCH
Cena 39.00 zł


Czas realizacji zamówienia: 3 - 5 dni

Ocena: 7.14
                   
Autor Edmund White
Tytuł Zuch
Stron 236
Okładka miękka
Wydawnictwo Biuro Literackie
Rok wydania 2012


Zobacz koniecznie:

Opis

Nowe wydanie unikalnej powieści Edmunda White’a, będącej klasyczną pozycją w literaturze LGBT. „Zuch” opowiada o homoerotycznych fascynacjach pewnego nastolatka i jego trudnej drodze do akceptacji samego siebie.

Edmund White to jeden z niekwestionowanych ojców literatury LGBT. Jego „Zuch” nosi znamiona autobiograficzne. To historia dorastającego chłopaka, który musi się zmierzyć z własną homoseksualną orientacją, z niezrozumieniem i brakiem akceptacji ze strony otoczenia, a  wreszcie z wpojoną przez to otoczenie homofobią. Czy uda mu się pogodzić ze sobą? Czy będzie potrafił spełnić swoje największe marzenie?


Zgiął nogi w kolanach i zbliżył je do piersi, a ja przelałem się nad jego ciałem. O ile leżąc przy nim twarzą przy twarzy, czułem się onieśmielony i nie mogłem przytulić się dostatecznie blisko do jego ciała, o tyle teraz przykleiłem się do niego, a on się nie sprzeciwiał. Było jasne, że przyszła moja kolej, mogłem robić co chcę. Wsunąłem ramię pod jego tułów i objąłem jego piersi. Żebra były zaskakująco małe i nieliczne, teraz gdy już się całkowicie rozluźnił, mogłem wejść w niego głębiej. Że też takiego chłopca (…) można było tak soczyście brać – och, dawał mi tyle rozkoszy.


W miejscu, gdzie ścieżka przecinała drogę leśników, natknąłem się na Ralpha, który siedział na naturalnym leżaku, utworzonym przez odsłonięte korzenie starego wiązu. Miał spuszczone do kolan spodnie i oglądał swojego penisa w stanie erekcji, z niedowierzającą ciekawością, z lekkim wyrazem oszołomienia na twarzy. Przywołał mnie, podszedłem d niego, jakbym chciał przyjrzeć się jakiemuś dziwowi natury. Nakłonił mnie, bym go dotknął, a ja to zrobiłem.

Opis autorstwa Michała Urbaniaka.

To może Cię również zainteresować:
Edmund White - HOTEL DE DREAM
Edmund White - ZAPOMINANIE ELENY
John Boyne - SPÓŹNIONE WYZNANIA
Benjamin Alire Saenz - INNE ZASADY LATA
Jonas Gardell - NIGDY NIE OCIERAJ ŁEZ BEZ RĘKAWICZEK (część 1: MIŁOŚĆ)
Jonas Gardell - NIGDY NIE OCIERAJ ŁEZ BEZ RĘKAWICZEK (część 2: CHOROBA)
Jonas Gardell - NIGDY NIE OCIERAJ ŁEZ BEZ RĘKAWICZEK (część 3: ŚMIERĆ)
Michael Cunningham - Z CIAŁA I Z DUSZY