Menu
Subskrypcja
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
 
Gratis do zamówień powyżej 200 zł:
Darmowa wysyłka
przy zamówieniu
powyżej 200 zł i płatności przelewem lub kartą
Kontakt
Możesz do nas zadzwonić:
508 899 508
lub napisać:
bearbook(małpa)bearbook.pl
Płatności
BLOG Misia Dyrektora

KSIĄŻKI NA WAKACJE!

Czyli autorski wybór Misia Dyrektora dziesięciu pozycji, które powinniście wypróbować w te wakacje. Poza nowościami, chcę Wam też przypomnieć książki, które może przeoczyliście, a do których warto wrócić i nadrobić zaległości - zwłaszcza w wakacyjnym czasie wolnym. Wszystkie te książki kupicie > tutaj.

 

 ŻONY GEJÓW

Czyli jedna z najbardziej oczekiwanych książek w tym roku! Poczytaj historie kobiet, z którymi związali się homoseksualni mężczyźni. Róźne scenariusze: po piętnastu latach związku Anna odkryła w telefonie męża SMS-y od młodych kochanków. Ryszard wie, jak bardzo skrzywdził Łucję, ale przez lata robił wszystko, żeby zapomnieć, kim jest. Żona geja od dwudziestu pięciu lat - nie chce rozwodu. W sypialni było okropnie, ale w salonie i w kuchni świetnie. Monika wybrała przyjaciela - geja na ojca swojego dziecka. Damian z kolei ma już syna, ale nie zamierza się ujawniać. A może ktoś z Was właśnie taką historię przeżył na własnej skórze? Świetna lektura na wakacje! Klikaj po nią > tutaj

 

 SODOMA

Jeśli nie czytałeś jeszcze "Sodomy" - to wakacje są najlepszym czasem, żeby nadrobić tę lekturę obowiązkową! Zwłaszcza teraz, kiedy kościelni hierarchowie nazywają nas "zarazą" warto zobaczyć co wyprawiają ich koledzy kardynałowie, biskupi, prałaci i monsignorowie z chłopakami w zaciszach watykańskich apartamentów, w domach zakonnych i na pikietach w parkach. Liczba mieszkańców Stolicy Apostolskiej, lubujących się w klerykach, arabskich uchodźcach, gwardzistach szwajcarskich, męskich prostytutkach, liczba orgii, tajnych schadzek, chemsex parties - poraża. Wniosek po lekturze jest tylko jeden - Watykan, to największy klub gejowski świata, opanowany przez tak zwaną "lawendową mafię". Tą samą, która z ambony mówi o zarazie LGBT. Klikaj > tutaj!

 

 PŁYNĄC W CIEMNOŚCIACH

To wymarzona lektura na wakacje - bo właśnie od wspólnych wakacji zaczyna się ta historia miłosna! Na tym blogu, poniżej, możecie przeczytać recenzję Misia Dyrektora. Ludwik Głowacki w głębokim peerelu jedzie na letni obóz dla studentów i zauważa tam Janusza. Przystojnego, silnego, z błyskiem w oku... Ulubieńca dziewczyn. Ludwik mógłby się zakochać od pierwszego wejrzenia... Między chłopakami wybucha romans, wyjeżdżają na wspólne fantastyczne wakacje nad jeziorem, zakochując się w sobie coraz bardziej. Niestety, każde wakacje się kończą - i trzeba wrócić do rzeczywistości. Momentami brutalnej. Klikaj po tę książkę > tutaj.

 

 MARNY

Powieść uhonorowana nagrodą Pulitzera w 2018 roku! I kawał dobrej literatury, mocno rozrywkowej - a więc w sam raz na leżak. Artur Marny jest prawie pięćdziesięciolatkiem. Jego życie jako powieściopisarza jest co najmniej nieudane. Gdy otrzymuje zaproszenie na ślub od swojego byłego chłopaka, z którym był przez dziewięć lat, nie wie, co ma zrobić. Nie może go przyjąć, bo sytuacja będzie niezręczna, nie może tak po prostu odmówić, bo wyglądałoby to żałośnie. Zaczyna więc akceptować zaproszenia na konferencje, wykłady i inne wydarzenia literackie na całym świecie. W czasie podróży przez Francję, Indie, Niemcy i Japonię Artur prawie się zakochuje, niemalże umiera i nie chce stawić czoła trudnej sytuacji, z którą musi się zmierzyć. Klikaj > tutaj!

 

 AŁE GŁACH! WSZYSCY RÓWNI

W warszawskim getcie byli też homoseksualiści - i również usiłowali za wszelką cenę przeżyć. Książka sprzed kilku lat, ale warta nadrobienia, bo to kawał dobrej powieści! To wojenna rzeczywistość getta opowiedziana przez perspektywę życia teatralnego stolicy w czasach okupacji. Wiodącą postacią jest Wadim, homoseksulny reżyser, który stara się przetrwać wojenny dramat u boku swojego chłopaka Lucka. Jest też postać Janusza, katolickiego pisarza, przed wojną sympatyzującego ze skrajną prawicą - również homoseksualisty, a o ich życiu seksualnym autor pisze swobodnie i bez ogródek, także jeśli chodzi o męsko-męski seks. Klikaj, poczytaj fragmenty > tutaj!

 

 LISTA NIEOBECNOŚCI

Doskonały debiut dobrze zapowiadającego się młodego autora - którego zresztą znacie z recenzji książek jakie pisał dla Was na naszej stronie! Umiera malarz Artur Hnat, mąż, ojciec, brat, przyjaciel. Teraz z jego śmiercią muszą sobie poradzić ci, których zostawił: żona, przyjaciółka rodziny, a także pasierb i jego partner. Jakub i Krzysztof znali się w dzieciństwie, ale ich kontakt się urwał. Po latach dorosły już Jakub odszukuje Krzysztofa, aby z miejsca się w nim zakochać. Krzysztof, bardzo samotny, wycofany, wbrew sobie otwiera się na miłość. Zdumiewa go to, jak bardzo ktoś może go kochać. A jednak ich związek jest trudny... Klikaj po tę książkę > tutaj!

 

 PIĘĆ ZAUROCZEŃ

Nowa książka autora "Tamtych dni, tamtych nocy"! Paul przez całe dorosłe życie przeżywa każdą miłość równie żarliwie i bez opamiętania jak w wieku młodzieńczym. I nie jest istotne, czy podkochuje się w stolarzu pracującym dla jego rodziców podczas wakacji na południu Włoch, czy jako student na zaśnieżonym kampusie w Nowej Anglii wplątuje się w gasnący i powracający romans z nieuchwytną przyjaciółką punktowany anonimowymi zbliżeniami z mężczyznami... Czytałeś "Tamte dni, tamte noce"? Zanusz się na nowo w klimacie powieści Andre Acimana, klikaj > tutaj!

 

 KREW I HONOR

Och, jak tę książkę się fenomenalnie czyta! W sam raz na leżak, tylko musicie uważać - historia wciąga tak, że można się poparzyć na słońcu. Jakub Berg, syn bogatych rodziców, żyje, baluje (najchętniej w knajpie Weneckie Lusstra), wciąga koko i zabawia się z facetami i kobietami w przedwojennej Warszawie. Na jednej z imprez poznaje Julię i Franka. Julia zostanie jego żoną, ale to Franek - tajemnoczy uciekinier z prowincji - naznaczy jego życie szaloną miłością. Niezależnie czy Jakub będzie pracował, siedział w więzieniu, pomagał kolegom podczas wojny, czy spotykał na swojej drodze Żołnierzy Wyklętych. Do tego wszystkiego gejowska międzynarodówka - czyli nasi są wszędzie! Okołowojenne historia Polski napisana z humorem, trzymająca w napięciu i z perspektywy dzisiejszych czasów (ileż tam błyskotliwych nawiązań do współczesności! Klikaj po książkę > tutaj.

 

 ZROLOWANY WRZEŚNIOWY VOGUE

Zafascynował Was tytuł tej książki? Uwaga, spojluję: jeden z kochanków głównego bohatera miał kutasa wyglądającego jak zrolowany wrześniowy "Vogue". Na wakacje lektura w sam raz - niedługa, pełna seksu i skandali. Bohater, polski imigrant w Wielkiej Brytanii, wyznaje zasadę, że miłość to więzienie, a poszukiwanie tego jedynego to bzdury natchnione duchem ideologii monogamicznego życia. Poznacie go jak dzieli się sobą nawet jeśli nie ma na to ochoty. Jednocześnie ugania się za zwyczajnym szczęściem i wolnością, bo myśli, że to najważniejsze w życiu. Londyńskie gejowskie knajpy nie mają dla niego tajemnic, wyrywanie tam kolesi na szybkie numerki - też nie. Szybki lodzik po pijaku? Seks w grupie? Spoko. Klikaj > tutaj!

 

 KONIEC Z EDDYM

Jeśli czytaliście "Historię przemocy", koniecznie musicie sięgnąć po tę powieść Edouarda Luisa. Jeśli nie, polecam tę książkę z całego serca. Tytułowy Eddy jest gejem, mieszka w małym miasteczku na północy Francji, pochodzi z robotniczej rodziny. Od urodzenia czuje się inny od rówieśników, jest też przez nich inaczej traktowany. Czuje, że powinien się urodzić gdzie indziej, stać się kimś innym, po prostu być innym człowiekiem. Czy uda mu się uciec i przeobrazić w kogoś, kim tak bardzo chciałby być? Edmund White napisał: to krótka, ale pełna niezwykłych treści opowieść o tym, jak się czuje osoba biedna, homoseksualna i prześladowana. Nikt dotąd nie opowiedział podobnej historii w tak przejmujący i wymowny sposób. Klikaj > tutaj!


CZYTAŁEM: PŁYNĄC W CIEMNOŚCIACH

Takiej literatury gejowskiej trzeba nam więcej! Powieść polskiego debiutanta Tomasza Jędrowskiego podbiła Stany Zjednoczone i Wielką Brytanię, teraz na szczęście jest już dostępna także u nas. "Płynąc w ciemnościach", to historia miłości dwóch młodych chłopaków, studentów, rozgrywająca się w spowitej komunizmem Polsce - a więc w czasach, kiedy o takich uczuciach nie można było głośno mówić - bo groziło za to zwolnienie z pracy, albo odrzucenie przez najbliższych, albo szantaże ze strony służb bezpieczeństwa. Czytaj dalej poniżej.

Płynąc w ciemnościach

Ludwik Głowacki od najmłodszych lat wiedział, że chłopcy podobają mu się bardziej: oglądając kolegów pod prysznicem po wuefie, mając swojego najbliższego przyjaciela - do którego zapałał chłopięcą miłością. Ale zawsze trudno było nie tylko o tym mówić, ale nawet myśleć. Nawet kiedy wylądował na wrocławskiej pikiecie i pierwszy raz posmakował seksu z mężczyzną. Co zresztą w przyszłości okrutnie się na nim zemści.
Pewnego dnia jedzie na obóz dla studentów (tak, tak, w tamtych czasach studenci jeździli na obozy na których na przykład pomagali rolnikom w kopaniu buraków) i zauważa tam Janusza. Przystojnego, silnego, z błyskiem w oku... Ulubieńca dziewczyn. Ludwik mógłby się zakochać od pierwszego wejrzenia, ale znów jest ostrożny. Ma w plecaku książkę zdobytą spod lady w jednym z antykwariatów - to klasyk gejowskiej literatury, "Mój Giovanni" Jamesa Baldwina. Pewnego dnia widzi Janusza kąpiącego się w rzece. "Miałeś mocne szczupłe ciało, klatka piersiowa i brzuch poznaczone liniami podziału, własnymi zasadami grawitacji". Zaprzyjaźniają się, Ludwik pożycza Januszowi książkę...
Między chłopakami wybucha romans, wyjeżdżają na wspólne fantastyczne wakacje nad jeziorem, zakochując się w sobie coraz bardziej. Niestety, każde wakacje się kończą - i trzeba wrócić do rzeczywistości. A jest ona taka, że Janusz staje po przeciwnej stronie politycznej barykady: wierzy w trwający w Polsce system komunistyczny, wśród przyjaciół ma bogate dzieci wysoko postawionych notabli i za nic nie zamierza się ujawniać - żeby nie stracić tego co ma. Woli potajemne spotkania i udawany związek z zapatrzoną w niego koleżanką, córką ważnego aparatczyka. W tle jest Warszawa lat osiemdziesiątych, budzące się strajki robotników, kolejki po żywność, kłopoty z dostaniem się do lekarza, problem ze zrobieniem kariery - jeśli nie należy się do partii. Ludwik się buntuje, chce wyjechać za granicę, ale jego ukochany nie zamierza tego robić - woli pracować na ciepłej posadce w państwowym urzędzie, ukrywać swój związek i układać się z represyjnym systemem i jego przedstawicielami.
Kulminacją jest wyjazd z bogatymi przyjaciółmi - dziećmi partyjnego notabla - do domku na wsi. Tam Ludwik widzi coś, co ostatecznie przekreśla jego wiarę na związek z jego wymarzonym Januszem.  Czy będzie potrafił się poświęcić, żeby ratować związek? I czym Ludwik będzie musiał okupić spełnienie swojego marzenia o paszporcie i wyjeździe za granicę?
Najlepsza książka o męsko-męskiej miłości od lat. Poruszające męskie love story w spowitej ciężką komunistyczną atmosferą Warszawie. Z zakończeniem tak smutnym, że ta historia nikogo nie zostawi obojętnym. Zobacz tę książkę > tutaj.

CZYTAŁEM: DNI BEZ KOŃCA

Książka Sebastiana Barry'ego została nominowana do Nagrody Bookera (jednej z najważniejszych nagród literackich świata). Jej nakład rozchodzi się jak świeże bułeczki - i nic dziwnego, bo to kawał dobrej literatury! Wszak sam autor przyznał, że radził się swojego homoseksualnego syna jak opisać "magię gejowskiego życia".

Głównym bohaterem "Dni bez końca" jest nastoletni Thomas McNulty, który - kiedy mieszkając jeszcze w Irlandii - zostaje sierotą, postanawia przedostać się do Ameryki. To początek XIX wieku, kiedy napływowi w Ameryce za wszelką cenę postanawiają pozbyć się rdzennych Indian. Thomas, przypadkiem, spotyka przystojnego chłopaka Johna Cole'a - i tak zaczyna się jedna z piękniejszych historii miłosnych w gejowskiej literaturze.

Obaj muszą zarabiać na życie - postanawiają więc, w górniczym miasteczku, zatrudnić się jako... tancerki. Przebrani w wiktoriańskie suknie szybko stają się ulubieńcami wygłodniałych kobiet górników. Ale kiedy zaczynają dorastać - zaciągają się do wojska. I widzą prawdziwe okropieństwa w czasie rzezi Indian, śmierć swoich kolegów, czasem lekarstwem jest chwila przytulenia do ukochanego. Walczą też w wojnie secesyjnej, a w przerwie między walkami Thomas znow zakłada długie suknie (które w pewnym momencie uratują mu życie!) i u boku swojego kochanego Johna idzie w nich zarabiać na scenie. Z czasem zaczynają tworzyć prawdziwą rodzinę - "adoptują" małą indiańską dziewczynkę i to dla niej obaj tatusiowie poświęcają swoje życie, dbają o jej edukację i kochają Winonę ponad wszystko.

Ale okropieństwa wojny nie dadzą o sobie zapomnieć. I kiedy Thomasowi przyjdzie zajrzeć w oczy katowi, w celi śmierci myśli właśnie o swoim najprzystojniejszym na świecie Johnie (bo tylko tak - mimo upływu lat - mówi o swoim chłopaku) oraz o swojej ukochanej córce Winonie. Czy jeszcze uda mu się uciec od wyroku śmierci i ich zobaczyć?

To zupełnie inna hostoria o męsko-męskiej miłości jaką macie szansę przeczytać. Jest o uczuciu, które przetrwało wojny, która wytrzymało przeciwności i daje szczęście. Nawet jeśli w pierwszej połowie XIX wieku żaden z młodych chłopaków nie potrafił jednoznacznie jej nazwać i nigdy nie słyszał o czymś takim jak "homoseksualizm". Rzadko spotyka się tak dobrą książkę o trwającej wiele lat miłości między dwoma mężczyznami. Miś Dyrektor poleca z czystym sercem! Klikaj > tutaj.


KSIĄŻKI NA WAKACJE!

Czyli autorski zestaw Misia Dyrektora najlepszych książek na urlop - nowości i starszych wydawnictw, co do których można na leżaku nadrobić zaległości! Wszystkie polecane na wakacje książki znajdziesz klikając > tutaj.

Gej w wielkim mieście

GEJ W WIELKIM MIEŚCIE

Wszystkie cztery części kultowej już książki Mikołaja Milckego! Młody gej przyjeżdża na studia do Warszawy. Poznajemy jego pierwsze coming outy, miłości, seks, randki. W kolejnych częściach jest obserwujemy jego zmagania z coraz bardziej dorosłym życiem. Mamy tu i wielką dawkę dobrego humoru oraz celnych spostrzeżeń dotyczących gejowskiego życia, i randek przez internet, poszukiwania wielkiej miłości, a nawet - próbę "wyleczenia" z homoseksualizmu. Kredyty na mieszkanie, doganiające duchy przeszłości z miasteczka, które tak dawno zostawił za sobą, a które uparcie nie pozwala o sobie zapomnieć... Nie ma lepszych książek na leżak, a tylko u nas do każdej z nich dostajecie zakładkę z autografem autora! Zobacz dokładnie wszystkie cztery części i zamów > tutaj.

Sodoma

SODOMA

Watykan, to największy klub gejowski świata - taki wniosek nasuwa się po lekturze tej książki (to siedemset stron - ale warto doczytać do ostatniej litery!). Liczba homoseksualnych kardynałów, prałatów, monsignorów, biskupów lubujących się w klerykach, arabskich uchodźcach, gwardzistach szwajcarskich, męskich prostytutkach, liczba orgii, tajnych schadzek, chemsex parties - poraża. Wieloletnie śledztwo francuskiego dziennikarza pokazuje jak to w Watykanie działa naprawdę - pisał na tym blogu Miś Dyrektor. Homoseksualizm to nie jest coś, co „czasem” się zdarza, księża geje to nie są zbłąkane owieczki, odosobnione „wypadki przy pracy” wielkiej instytucji. Martel stawia sprawę jasno: na homoseksualistach Kościół katolicki stoi. Im wyżej w hierarchii, tym jest ich więcej, a na szczytach Watykanu to już około 75 procent. Klikaj po tę książkę > tutaj!

Niebo 1989


NIEBO 1989

To świetna lektura dla wszystkich, którzy pamiętają zmiany 1989 roku - i to, co wydarzyło się zaraz później! We wsi Niebo położonej na Ziemi Lubuskiej wraz z kończącym się rokiem 1989 zapanował wielki entuzjazm. Wolność puka do drzwi, Ameryka wchodzi do telewizorów, łóżek i sklepów. Każdy z bohaterów znajduje cel i w każdym rodzą się aspiracje, które pchają ku nowej rzeczywistości. Romek marzy o Murzynce, którą zobaczył w filmie porno, Zbyszek o prawdziwej miłości, Kaśka o byciu obrotną kapitalistką, Jadźka o uwolnieniu z konwenansów wspólnoty i życiu po swojemu, Andrzejek o wyrwaniu się z Nieba (w czym pomaga mu odkrycie, że zawsze był inny), podobnie jak Hanka, która idzie na studia dzięki wstawiennictwu dyrektora kopalni. Jedynie tatko o niczym nie marzy. W jego świecie pojawiają się duchy, odżywają w nim wspomnienia z czasów wojny i strach, że po upadku komuny Niemcy przyjdą po swoje ziemie... Klikaj > tutaj!
Joachim

JOACHIM i JOACHIM. ZEMSTA

To jedne z najbardziej wakacyjnych gejowskich książek! Joachim, siedemnastoletni chłopak z Wrocławia, właśnie poinformował bliskich że jest gejem. Wie o tym cała szkoła i cała dzielnica, w której mieszka. Rodzice, aby odetchnąć od zamieszania, wyjeżdżają do Hiszpanii, zostawiając syna u swojej przyjaciółki w Bolesławcu. Nowa opiekunka Joachima i jej przyjaciele nie zamierzają dopuścić, by chłopak poinformował bolesławian o swoich preferencjach i stosują zabawny fortel, aby milczał. Również w drugiej części nastoletni Joachim ma w Bolesławcu spędzić wakacje ze swoim chłopakiem. Lokalna dziennikarka Diana przejmuje organizację parady Glinoludów, na której będą aż trzy śluby: związki chcą zawrzeć dwie lesbijki i czterech gejów. Ale zanim to nastąpi, feministka Diana nieoczekiwanie dla samej siebie będzie musiała zaopiekować się babcią Różą, radykalną katoliczką... Klikaj > tutaj!

Rado boy

RADO BOY

Kamil Rado ma 18 lat i piękne oczy. Lubi stylizować się na Marlona Brando. Zakochany jest w wierszach młodego poety Wojtka Gierdonia i... cóż, również w ich autorze. Uczucie Kamila uruchomi całą lawinę zdarzeń. Akcja "Rado Boya" pędzi jak szalona - będzie tu i para lesbijek, i babcia skrywająca naprawdę mocny rodzinny sekret, i policjant z synem gejem, i rówieśnik Kamila - homofob/hejter dostający erekcji w nieprzewidywalnych okolicznościach (hmmm), i wiele innych wątków. Klikaj > tutaj!

Wymazać siebie

WYMAZAĆ SIEBIE

Wierzyć się nie chce, że w dwudziestym pierwszym wieku na świecie dzieją się jeszcze takie rzeczy, o jakich czytamy w książce Conleya. Terapia "leczenia z homoseksualizmu" w Stanach Zjednoczonych (mających także równość małżeńską!) jeszcze do niedawna miała się - niestety - nieźle. Garrard Conley opisuje swoją prawdziwą historię terapii "leczenia" homoseksualizmu w znanym amerykańskim ośrodku Love In Action. Uwłaczająca, przypominająca program Dwunastu Kroków wychodzenia z najcięższych uzależnień. Przed wejściem na zajęcia każdy musi zostać dokładnie zrewidowany (trzepanie kieszeni, telefonu, notatników) w poszukiwaniu tak zwanych Fałszywych Obrazów - czyli wszystkiego, co mogłoby w najmniejszym choćby stopniu łączyć się z homoseksualizmem. Na zajęciach - konieczność wywlekania na światło dzienne wszystkich tajemnic rodziny do kilku pokoleń wstecz (kto był alkoholikiem, kto homoseksualistą, kto bił żonę, a kto był największym grzesznikiem) - bo to właśnie tam "terapeuci" dopatrywali się źródeł homoseksualizmu. Na każde spotkanie grupy trzeba pisać Moralne Obrachunki, w których należy przyznać się przed całą grupą z grzechów związanych z homoseksualizmem. Tak o tej książce pisał na tym blogu Miś Dyrektor, a znajdziesz ją > tutaj.


 Dni bez końca

DNI BEZ KOŃCA

Powieść nominowana do prestiżowej Nagrody Bookera! Połowa XIX wieku, młodzy Irlandczyk Thomas McNultry emigruje do Ameryki. Nie ma nic poza obdartymi ciuchami i jest głodny. Poznaje Johna Cole'a, będącego w podobnej sytuacji i cóż, zakochują się w sobie. Bez wielkich uniesień, bez wielkich słów ("A potem ruchaliśmy się cichutko, żeby nikt nie słyszał"). Znajdują specyficzną robotę: mają założyć sukienki i jako "damy" zabawiać kowbojów tańcem i śpiewaniem w jednej z prowincjonalnych mordowni. Idzie im nadspodziewanie dobrze. Potem zaciągają się do wojska, uczestniczą w wielu walkach z Indianami oraz w wojnie secesyjnej. Sebastian Barry pisze z surową prostotą korespondującą z losami bohaterów. Ich dozgonna miłość jest oczywistością. Thomas uważa, że John jest najpiękniejszym facetem na świecie i kropka. Z czasem zaczną stanowić trzyosobową rodzinę. Z kim? Sami przeczytajcie. Autor zadedykował powieść swemu homoseksualnemu synowi; w wywiadach mówił, że radził się go przy opisywaniu "Magii gejowskiego życia". Klikaj > tutaj!

 Historia przemocy

HISTORIA PRZEMOCY

Wyobraź sobie, że w wielkim mieście, wracając nad ranem do domu w dobrym nastroju od znajomych, zaczepia cię bardzo przystojny facet. Wyobraź sobie, że proponuje ci seks, i nie chce odpuścić - a do tego bardzo wpadł ci w oko. Zapraszasz go do domu i ostra akcja w łóżku trwa kilka godzin.A pomiędzy - fajnie klei się między wami rozmowa. A teraz wyobraź sobie, że chce cię okraść, wyciąga pistolet i zaczyna ci grozić. Gwałci cię i zaczyna dusić. Właśnie tę historię przeżył w Paryżu Édouard, autor tej powieści. I właśnie ta książka jest formą terapii Édouarda, który postanowił tę historię opowiedzieć wszystkim i szuka w niej odpowiedzi, dlaczego padł ofiarą agresji. Tak pisał o tej książce na tym blogu Miś Dyrektor, a Wy szukajcie jej > tutaj!

 Do Lolelaj

DO LOLELAJ

Najlepiej sprzedająca się książka 2017 roku - i doskonała lektura na wakacyjny wypoczynek! Rozwiązła i romantyczna powieść o warszawskim klubie gejowskim - dla niektórych kultowym, bo od razu rozszyfrowaliśmy, co kryje się za nazwą klubu "Lolelaj". W końcu to tam Cmok piekł ciasta, a przez lata słyszało się jak Zbyszek na zamknięcie potrząsał dzwoneczkiem. Kto był ten wie, kto nie był - ten musi się dowiedzieć, dlaczego tłumy pielgrzymowały w każdy weekend w okolice MDM-u w stolicy. Mateusz, znudzony jałowym życiem intelektualisty dziennikarz, postanawia rzucić się w wir rozpusty. Gdy trafia do Lolelaj, legendarnego warszawskiego klubu gejowskiego, odnajduje w nim swój prawdziwy dom. Pełna ironii i humoru powieść  Bartosza Żurawieckiego to list miłosny do miejsca, gdzie w półmroku darkroomu zwyczajni geje stają się bogami, a każde, nawet najbardziej błahe wydarzenie – materiałem na anegdotę. Klikaj > tutaj!

CZYTAŁEM: Frédéric Martel - SODOMA. Hipokryzja i władza w Watykanie

Watykan, to największy klub gejowski świata - taki wniosek nasuwa się po lekturze tej książki (to siedemset stron - ale warto doczytać do ostatniej litery!). Liczba homoseksualnych kardynałów, prałatów, monsignorów, biskupów lubujących się w klerykach, arabskich uchodźcach, gwardzistach szwajcarskich, męskich prostytutkach, liczba orgii, tajnych schadzek, chemsex parties - poraża. Wieloletnie śledztwo francuskiego dziennikarza pokazuje jak to w Watykanie działa naprawdę.


Zaczyna się od czasów papieża Franciszka - który kilkukrotnie dość przychylnie (a przynajmniej nie z nienawiścią) wypowiadał się o osobach homoseksualnych i spotkał się przy tym ze zdecydowanym sprzeciwem. Autor cofa się w czasie, opisuje pontyfikat Pawła VI, w czasie którego homofilni myśliciele i pisarze coraz bardziej wpływali na filozofię działania najważniejszych osób w Stolicy Apostolskiej, pontyfikat Jana Pawła II, w czasie którego "homoseksualne lobby" (jak lubią o nim mówić kościelni hierarchowie) uwiło sobie spokojne i wyuzdane gniazdko za Spiżową Bramą, aż po pontyfikat Benedykta XVI, najbardziej homofobiczny w ostatnich dziesięcioleciach, zaciekle walczący z jakimikolwiek próbami łagodniejszego spojrzenia na osoby LGBT. Jednocześnie liczba plotek, podejrzeń i oskarżeń pod adresem Benedykta XVI o jego rzekomy homoseksualizm wzrosła do niebotycznych rozmiarów.

Z książki dowiecie się w jaki sposób działa mechanizm bycia homoseksualistą w Watykanie. Obowiązuje podstawowa, znana z amerykańskiej armii zasada: don't ask, don't tell. Oznacza to jedno: jeśli jesteś heteroseksualnym duchownym, któremu zdarzy się romans z kobietą - możesz być pewny, że z hukiem zostaniesz pozbawiony stanowisk, wpływów, a może i stanu duchownego. Jeśli jesteś pedofilem - mogłeś do niedawna liczyć na ciszę, ochronę, a jedyną konsekwencją jaka cię spotkała - to przeniesienie do innej parafii. A jeśli jesteś gejem, nie chwalisz się tym za bardzo, możesz wieść spokojne życie - również seksualne - i włos ci z głowy nie spadnie. Don't ask, don't tell  - czyli nikt cię o upodobania seksualne nie będzie pytał, ale i nikomu się z tego nie zwierzaj. Wtedy masz zapewnione spokojne, dostatnie i zaspokojone seksualnie życie.

Wtedy - hulaj dusza, piekła nie ma! Z książki dowiecie się o biskupach i kardynałach wypuszczających się na podryw męskich prostytutek (często uchodźców próbujących zarobić pieniądze) w okolice rzymskiego dworca Termini. Autor dotrarł do chłopaków, którzy świadczą usługi seksualne najwyżej postawionym hierarchom. Dowiecie się o związkach męsko-męskich, które w ciszy i spokoju żyją w watykańskich apartamentach. O wyuzdanych imprezach z narkotykami, o orgiach do których miało dochodzić również w letniej rezydencji paieży - Castel Gandolfo), o kardynałach biegających z pejczami za chłopcami do wynajęcia, o dziesiątkującej Watykan epidemii AIDS, o tym jak papież Benedykt XVI "wziął ślub" - jak huczał od plotek cały Watykan - ze swoim osobistym sekretarzam, a wreszcie - o tym jak "homoseksualne lobby" doprowadziło do abdykacji Benedykta XVI.

Martel opisuje mechanizmy obrony najstraszniejszych pedofilów i seksualnych przestępców w Kościele. Opisuje współpracę najbliższych kardynałów z otoczenia papieży z krwawymi reżimami Ameryki Południowej. O zaciekłej walce Watykanu z prezerwatywami, o hakach dotyczących seksualności, jakie ma w Kościele każdy na każdego, o specjalnych teczkach zakładanych homoseksualnym i rozwiązłym hierarchom. Pisze o homofobicznej kampanii, która rozpętała się za czasów Benedykta XVI, o zajadłym sprzeciwie Jana Pawła II, wobec stosowania prezerwatyw w czasach, kiedy setki tysięcy ludzi - głównie gejów - umierały na AIDS. Co więcej - Watykan Jana Pawła II zbratał się nawet z karzącą gejów śmiercią Arabią Saudyjską - żeby tylko nie dopuścić do przyjęcia ONZ-towskiej rezolucji wzywającej do depenalizacji homoseksualizmu. A wszystko jest często efektem zwalczających się wzajemnie frakcji homoseksualnych w Kościele - kiedy biskupi i kardynałowie, żeby nie dopuścić do ujawnienia ich ciemnych sekretów, urządzają wyścigi, który wpadnie na bardziej przerażający pomosł jeszcze większej homofobii jaka płynie z Kościoła.

Francuski dziennikarz na potrzeby tej książki rozmawiał z ponad setką kardynałów, biskupów, nuncjuszy apostolskich, z setkami księży, działaczy LGBT, dziennikarzy, watykanistów. Nie ma wątpliwości, że doskonale poznał mechanizmy Sodomy, która ukryła się w sercu Kościoła katolickiego. Ta książka, to lektura obowiązkowa! Klikaj po nią > tutaj, zobacz również fragment poniżej:

Newralgicznym punktem w działaniu siatki luksusowych escort boyów jest sposób płacenia. Kardynałowie nie tylko korzystają z męskiej prostytucji, żeby zaspokoić swoje libido; nie tylko są homoseksualistami w życiu prywatnym, podczas gdy publicznie obnosza się z ostrą homofobią, ale urządzają się w ten sposób, żeby nie płacić swoim żigolakom z własnych środków! Na wynagrodzenia dla pośredników i dla luksusowych escort boyów czerpią bowiem z kasy watykańskiej. I to niemało (do dwóch tysięcy euro za wieczór, według informacji zebranych przez włoską policję podczas badania tej sprawy). Niektórzy duchowni z Watykanu dysponujący ogromną wiedzą o tej sprawie znaleźli nawet ironiczne przezwisko dla tych prałacich kutw: "ATM-Priests" ("księża bankomaty"). Włoski wymiar sprawiedliwości położył wreszcie kres tej spółdzielni usług erotycznych (...).
Pominę szczegółowe opisy wyczynów tych kardynałów, według policyjnych podsłuchów były one naprawdę nowatorskie. W rozmowach z pośrednikami używają szyfru. Mówią o escort boyach jako o "dokumentach" i o "sytuacjach". Pośrednicy posłusznie proponują odpowiednie kandydatury, zmienia się jedynie wzrost i waga. Oto fragmenty rozmów (z akt sprawy):
- Więcej nie ma potrzeby mówić. Ma dwa metry wzrostu, odpowiednią wagę i 33 lata.
- Mam sytuację w Neapolu. Nie wiem jak to powiedzieć, ale naprawdę tej okazji nie można pominąć... 32 lata, metr dziewięćdziesiąt trzy wzrostu, jest piękny.
- Mam sytuację kubańską...
- Przyjechałem z Niemiec z pewnym Niemcem.
- Mam dwóch czarnoskórych.
- X ma chorwackiego przyjaciela, który chciałby się spotkać, jeśli to możliwe.
- Mam futbolistę.
- Mam jednego z Abruzji...
Zdarza się, że w tych rozmowach można usłyszeć i o Chrystusie i o viagrze, co jest dobrym podsumowaniem całej sprawy.

 


CZYTAŁEM: Garrard Conley - WYMAZAĆ SIEBIE

Wierzyć się nie chce, że w dwudziestym pierwszym wieku na świecie dzieją się jeszcze takie rzeczy, o jakich czytamy w książce Conleya. Terapia "leczenia z homoseksualizmu" w Stanach Zjednoczonych (mających także równość małżeńską!) jeszcze do niedawna miała się - niestety - nieźle. O czym zresztą przeczytacie w solidnej przedmowie do tej książki autorstwa Agnieszki Graff.

Garrard Conley opisuje swoją prawdziwą historię. Urodził się i wychowywał w fundamentalistyczie religijnej rodzinie na południu Stanów Zjednoczonych. Ojciec - kaznodzieja prowadzi jednocześnie warsztat samochodowy, w którym usiłuje, przy okazji napraw, nawracać swoich klientów. Jego najbliższymi znajomymi są "grube ryby" lokalnego Kościoła, które wieszczą rychły koniec świata. Garrard ma dziewczynę (wielu z nas miało), ale panicznym lękiem napawa go myśl o pocałunkach i seksie z Chloe, więc - zasłaniając się religią - chce czekać "z tym" do ślubu. A jednocześnie zauważa, że coraz bardziej ciągnie go w kierunku facetów. Okazuje się, że brat Chloe został przyłapany z drugim facetem, wtedy Garrard zrywa z nią i wyjeżdża na studia.

Tam, w akademiku, poznaje Davida. Obaj rozmawiają o wierze, spędzają razem czas - i kiedy wydaje nam się, że może coś między nimi zaiskrzyć - David dopuszcza się gwałtu. "Bałem się, jak będzie wyglądać moje ciało. Martwiłem się o rozstępy. Nawet wtedy, gdy David popychał moją głowę w dół, martwiłem się, że zrobię coś nie tak. Nawet gdy krztusiłem się i wyrywałem, ciągnąc go za włosy na łydkach, próbując robić coś, cokolwiek, żeby przestał, bałem się, że go zirytuję. To nie taki chciałem być, myślałem sobie". Pastor z uniwersytetu nie uwierzyła, a gwałciciel poinformował rodziców Garrarda, że ten jest gejem.

Rodzice stawiają mu ultimatum: albo "wyleczy" się z tego, albo nie ma czego szukać w ich domu. I tak zaczyna się najbardziej wstrząsająca częśc tej książki: terapia "leczenia" homoseksualizmu w znanym amerykańskim ośrodku Love In Action. Uwłaczająca, przypominająca program Dwunastu Kroków wychodzenia z najcięższych uzależnień. Przed wejściem na zajęcia każdy musi zostać dokładnie zrewidowany (trzepanie kieszeni, telefonu, notatników) w poszukiwaniu tak zwanych Fałszywych Obrazów - czyli wszystkiego, co mogłoby w najmniejszym choćby stopniu łączyć się z homoseksualizmem. Na zajęciach - konieczność wywlekania na światło dzienne wszystkich tajemnic rodziny do kilku pokoleń wstecz (kto był alkoholikiem, kto homoseksualistą, kto bił żonę, a kto był największym grzesznikiem) - bo to właśnie tam "terapeuci" dopatrywali się źródeł homoseksualizmu. Na każde spotkanie grupy trzeba pisać Moralne Obrachunki, w których należy przyznać się przed całą grupą z grzechów związanych z homoseksualizmem. Presja jest tak duża, że po pewnym czasie Garrard zaczyna... wymyślać sobie grzechy, ponieważ codziennie trzeba przedstawić ich długą listę. A jednocześnie w jego głowie pojawia się coraz większy mętlik - z jednej strony nie chce zawieść rodziców, oczekujących szybkich efektów "leczenia" syna-jedynaka i stać się najprawdziwszym w świecie heterykiem, a z drugiej - nie może przestać myśleć o facetach (na przykład przystojnym J. z terapii).

Mijają dni terapii, a Garrard czuje się coraz bardziej zagubiony. Aż do momentu kolejnego ćwiczenia, kiedy każdy z uczestników musi wyobrażonemu ojcu powiedzieć za co go nienawidzi...

Na szczęście - na świecie istnieją też matki, które potrafią przyjść z ratunkiem w chwili, kiedy są najbardziej potrzebne.

Garrard potrzebował kilku lat, żeby przepracować w sobie tę historię i opowiedzieć ją światu. To co jej apologeci nazywają "leczeniem z homoseksualizmu" w rzeczywistości okazuje się seansem upokorzeń, strachu, prania mózgu, łamania kręgosłupów i manipulacji, a wszystko pod płaszczykiem biblijnych cytatów i banałów o kochającym Jezusie. Co gorsza - swoje jedyne dziecko do takich potworności zmusili głoszący miłość bliźniego religijni rodzice. To gejowska lektura obowiązkowa, bo i u nas, w Polsce, pierdoły o możliwości "uleczenia homoseksualizmu" mają się świetnie.

Na szczęście w Stanach Zjednoczonych terapie konwersyjne są w odwrocie. Zwłaszcza po tym jak założyciel takiej organizacji ujawnił, że sam jest gejem, wyszedł za mąż i oświadczył, że nie zna nikogo, kogo udałoby się "uleczyć" z homoseksualizmu.

Zobacz tę książkę, kup ją > tutaj.


ZOBACZ STARSZE WPISY: