Menu
Subskrypcja
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
 
Do zamówienia gratis
Darmowa wysyłka
przy zamówieniu
powyżej 200 zł
Kontakt
Infolinia
+48 508 899 508
eMail
bearbook@bearbook.pl
Płatności

Strona na którą wchodzisz zawiera treści przeznaczone dla osób pełnoletnich
Michał Witkowski - DRWAL
Cena 38.00 zł
Cena okładkowa: 39.90 zł
oszczędzasz: 1.90 zł


Czas realizacji zamówienia: 1 - 2 dni

Ocena: 10.00
                   
Autor Michał Witkowski
Tytuł Drwal
Stron 440
Okładka twarda
Wydawnictwo Świat Książki
Rok wydania 2011
Rekomendacje Opis bearbook.pl!


Zobacz koniecznie:

Opis

Michał Witkowski powraca w świetnej formie! Tym razem Michaśka – trzydziestosześcioletni, znany literat – chce napisać kryminał. W tym celu wyjeżdża do leśniczówki w Międzyzdrojach. Tam natyka się na enigmatycznego drwala, niewyjaśnioną zbrodnię sprzed lat i... fascynującego młodego luja.

Autor „Lubiewa” zaskakuje swoich czytelników. Michaśka vel Śnieżka wyjeżdża nad polskie morze, aby tam szukać natchnienia – chce napisać kryminał. Wkrótce wpadnie na trop zbrodni. Jaką tajemnicę kryje popularny ośrodek wypoczynkowy? Co się stało z zaginionym alkoholikiem Malinowskim? Kim była lokalna femme fatale i co się z nią stało? W śledztwie pomaga bohaterowi sympatyczny luj.

„Drwal” to powieść wciągająca i nieco mroczna (jak na dobry   kryminał przystało) ale przede wszystkim śmieszna - Witkowski nie pozwala sobie na zdjęcie ironicznej maski (czasem to wręcz zabójcza autoironia). Autor „Lubiewa” po raz kolejny udowadnia, jak wybornym jest pisarzem – a my, czytelnicy, po raz kolejny świetnie się bawimy, towarzysząc Michaśce w jej szalonych eskapadach.

Z wdziękiem słonia, który idzie na palcach, luj przemknął się do łazienki, aż porcelana za szybkami się zatrzęsła. Mam luja w łazience! Nie no, ja jestem jednak the best! Jest w łazience, nie może z niej wyjść, więc trochę jakby wpadł do dołu przykrytego darnią, trochę w pułapce, w każdym razie – bezwarunkowo mój! Natychmiast zdjąłem znad blachy w kuchni jako tako nagrzany ręcznik i wpadłem do łazienki, zamknąłem szczelinie drzwi od wewnątrz i zacząłem wycierać mu włosy, których znowu tak dużo nie miał. Pachniał mrozem, lasem, powietrzem i tą deszczówką. Wycisnąłem pół szklanki z jego szalo-kominiarki. Zaraz mi tu się rozbieraj! Posłusznie zdjął z siebie wysokie martensy, katanę, koszulkę całą przesiąkniętą, bojówki i został w samych bokserkach z targu w Świnoujściu. Rozszedł się delikatny zapach potu.

- Oj, ale te bokserki to daj, ja ci, młody, szybciutko przepiorę, tu na misce.

Opis autorstwa Michała Urbaniaka.

To może Cię również zainteresować:
Michał Witkowski - LUBIEWO. BEZ CENZURY
Michał Witkowski - MARGOT
Michał Witkowski - BARBARA RADZIWIŁŁÓWNA Z JAWORZNA SZCZAKOWEJ
Bartosz Żurawiecki - NIEOBECNI